Sól drogowa niszczy lakier i podwozie szybciej niż cokolwiek innego. Kasia opisuje, jak i kiedy myć auto zimą, żeby nie zrobić więcej szkody niż pożytku.
Zimą większość ludzi myje auto rzadziej, bo i tak się zaraz ubrudzi. To błąd: sól i piasek, które zostają na lakierze i w nadkolach, pracują cały czas.
Kiedy myć
Najlepiej co dwa tygodnie, po okresie posypywania dróg, w dzień, gdy temperatura jest powyżej zera i auto zdąży wyschnąć. Przy dużym mrozie woda zamarza w zamkach, uszczelkach i lusterkach, a to gorszy problem niż brud.
Najpierw piana i płukanie
Zimowy brud to głównie piasek i sól. Jeśli od razu przetrzesz go gąbką, zrobisz z niego papier ścierny. Najpierw piana aktywna, kilka minut odczekania, potem dokładne spłukanie, zwłaszcza dolnych części drzwi, progów i nadkoli.
Podwozie
Raz w miesiącu warto przepłukać podwozie i nadkola. Na wielu myjniach bezdotykowych jest do tego osobny program. Sól zalegająca w zakamarkach to najczęstsza przyczyna rdzy na progach.
Myjnia szczotkowa
Szczotki na myjniach automatycznych zbierają piasek z setek aut i zostawiają na lakierze mikrorysy, które latem widać w słońcu jako pajęczynę. Jeśli nie masz wyboru, lepiej myjnia bezdotykowa niż szczotkowa.
Zabezpieczenie przed zimą
Najtańsza ochrona to sealant albo wosk nałożony w październiku. Jeszcze lepsza to powłoka ceramiczna, po której sól i błoto znacznie łatwiej spłukać. Po wymyciu przetrzyj uszczelki preparatem silikonowym, żeby drzwi nie przymarzały.
Masz pytanie? Napisz do nas, albo wyceń auto w konfiguratorze.
