Kupujący oceniają auto w pierwsze dziesięć sekund, najpierw na zdjęciu. Jak przygotować samochód do sprzedaży, żeby nie wydać więcej, niż odzyskasz.
Mniej więcej co piąte auto, które do nas trafia, jest przygotowywane do sprzedaży. Właściciele zwykle pytają o to samo: ile wydać, żeby się opłaciło.
Wnętrze sprzedaje auto
Kupujący wsiada, siada za kierownicą i wącha. Brudne fotele, zapach papierosów albo psa i tłusta kierownica kosztują więcej niż mała ryska na zderzaku. Pranie tapicerki i czyszczenie plastików to zwykle najlepiej wydane pieniądze.
Reflektory
Zmatowiałe, żółte klosze postarzają auto o kilka lat. Regeneracja trwa pół dnia i kosztuje ułamek ceny nowych reflektorów, a różnicę widać na pierwszym zdjęciu.
Lakier: korekta, nie ceramika
Przed sprzedażą nie ma sensu kłaść drogiej powłoki na lata. Jednoetapowa korekta usuwa większość hologramów i przywraca kolor, a to wystarczy, żeby auto na zdjęciach wyglądało na zadbane.
Czego nie robić
Nie ukrywaj wad. Kupujący i tak sprawdzi lakier miernikiem, a odkryte po cichu naprawy budzą nieufność. Lepiej przekazać mu protokół z naszymi pomiarami grubości lakieru: to dla wielu kupujących mocny argument.
Zdjęcia
Fotografuj w pochmurny dzień albo w cieniu, na neutralnym tle, z czystymi szybami. Po przygotowaniu u nas możesz zrobić zdjęcia na naszym placu, z zielonymi wzgórzami w tle.
Masz pytanie? Napisz do nas, albo wyceń auto w konfiguratorze.
