Lakier ma grubość kartki papieru. Zanim przyłożymy polerkę, mierzymy go w kilkudziesięciu miejscach. Dlaczego to najważniejsze pięć minut całej korekty.
Typowy lakier fabryczny ma grubość od 80 do 160 mikrometrów, czyli mniej więcej grubość dwóch kartek papieru. Z tego warstwa bezbarwna, którą polerujemy, to zaledwie kilkadziesiąt mikrometrów.
Ile zabiera polerowanie
Jednoetapowa korekta zbiera około 1–3 mikrometrów, dwuetapowa do kilku. To niewiele, ale na krawędziach, przetłoczeniach i w miejscach po wcześniejszych naprawach lakier bywa dużo cieńszy. Tam łatwo o przetarcie, którego nie da się już naprawić bez lakierowania.
Jak mierzymy
Przed każdą korektą przykładamy miernik do każdego elementu w kilku punktach: maska, dach, błotniki, drzwi, progi. Wyniki zapisujemy w protokole. Jeśli na którymś elemencie lakier jest cienki, polerujemy go łagodniej albo zostawiamy kilka rys, zamiast ryzykować.
Co mówią pomiary
Wyraźnie grubszy lakier na jednym elemencie zwykle oznacza naprawę lakierniczą. Nie oceniamy tego, ale informujemy właściciela, bo naprawiony lakier zachowuje się inaczej pod polerką i czasem gorzej przyjmuje powłokę.
Dla kupującego
Protokół z pomiarami dostajesz po każdej korekcie. Jeśli sprzedajesz auto, to dla kupującego konkretna informacja zamiast zapewnień. Jeśli kupujesz używane auto, możemy zmierzyć lakier przed zakupem; zajmuje to pół godziny.
Masz pytanie? Napisz do nas, albo wyceń auto w konfiguratorze.
