Wosk daje piękny połysk na kilka tygodni, ceramika twardą warstwę na lata. Paweł wyjaśnia, kiedy wybrać jedno, a kiedy drugie.
To pytanie słyszymy przy każdej wycenie. Odpowiedź zależy od tego, jak długo masz auto, gdzie parkuje i ile czasu chcesz poświęcać na mycie.
Wosk
Wosk z carnauby daje ciepły, głęboki połysk, który lubią właściciele starszych aut i klasyków. Kładzie się go łatwo, także samemu w garażu. Jego słabość to trwałość: przy myciu co tydzień i zimowej soli na drogach znika po czterech do ośmiu tygodni.
Sealant
Syntetyczne zabezpieczenia, czyli sealanty, wytrzymują dłużej, zwykle trzy do sześciu miesięcy, i dobrze odpychają wodę. To rozsądny kompromis dla kogoś, kto chce zabezpieczyć auto dwa razy w roku, przed zimą i po niej.
Ceramika
Powłoka ceramiczna tworzy na lakierze twardą, cienką warstwę, która wiąże się z nim chemicznie. Nie zabezpiecza przed kamieniem z autostrady ani przed rysą od klucza, ale chroni przed chemią, solą, promieniowaniem UV i drobnymi mikrorysami od mycia. Brud gorzej się trzyma, więc auto myje się szybciej.
Dlaczego ceramika jest droższa
Sama butelka powłoki to niewielka część ceny. Najwięcej czasu zajmuje przygotowanie: mycie, dekontaminacja, korekta lakieru i odtłuszczenie. Powłoka zamyka lakier w stanie, w jakim jest; jeśli położymy ją na hologramy, będą widoczne przez kolejne lata.
Co wybrać
Auto w leasingu na dwa lata, parkujące w garażu: sealant albo ceramika roczna. Nowe auto na wiele lat, parkujące pod chmurką: ceramika trzyletnia albo pięcioletnia. Klasyk, który wyjeżdża w słoneczne niedziele: wosk i dużo przyjemności z jego nakładania.
Masz pytanie? Napisz do nas, albo wyceń auto w konfiguratorze.
